Witam.
Każdy, kto kiedykolwiek prowadził bloga, pewnie wie, jak ciężko jest zacząć. Bo cóż można napisać w tym pierwszym poście, który przecież jest dość ważny? Trudna sprawa.Ja zacznę od przedstawienia, czym z założenia ma być ten blog i kim jestem.
Na imię mi Wiktoria, jestem studentką zootechniki. Psimi tematami interesuję się odkąd pamiętam. W dzieciństwie to zainteresowanie polegało na "o, jaki słodki piesek, zagłaszczę go do znudzenia", ale z czasem zaczęło się to rozwijać w zgłębianie wiedzy na temat ras, historii psów i - co dla mnie najciekawsze - sposobów, w jaki zwierzęta te się uczą różnych zachowań. Szczyty moich osiągnięć były za czasów, gdy w mym rodzinnym domu był pies, czyli jeszcze dwa lata temu. Był to Owczarek Szkocki imieniem Jerry. Obecnie już go ze mną nie ma i niecierpliwie czekam, aż będę miała warunki mieszkaniowe i finansowe, by na własnego psa sobie pozwolić.
W między czasie poszerzam wiedzę teoretyczną z zakresu kynologii i behawiorystyki, gdyż moim marzeniem (a w sumie celem, do którego systematycznie dążę) jest zajęcie się tresurą psów zawodowo.
Blog ten będzie miejscem, w którym głównie postaram się zapisywać porady dla właścicieli psów z zakresu szkolenia ich, ale także zapewne zamieszczę wiele ciekawostek o konkretnych rasach, których dowiedziałam się z różnych źródeł bądź też zauważyłam sama podczas kontaktu z psami. Ogólnie rzecz ujmując - w tym miejscu będę porządkowała, a przy okazji tworząc wpisy zapewne poszerzała, swoją wiedzę na temat szeroko rozumianych psich spraw.
Zachęcam do zaglądania od czasu do czasu zarówno właścicieli tych szczekających (lub jodłujących w przypadku basenji ;-) ) czworonogów, jak i "bezpsich" ludzi, których temat ten interesuje.
Znasz sposób na ciągle uciekającego psa? Chodzi mi o przypadek, który potrafi się wywinąć z niejednej obroży/uprzęży, a jeśli poczuje, że nic go nie trzyma... Ucieka i nawet nie obejrzy się za siebie. Pies jest ze schroniska, to utrudnia wszystko.
OdpowiedzUsuńBlog zapowiada się ciekawie : )
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać kolejnych postów.
Także mam problem z "uciekającym psem".
Tyle że nie przychodzi na zawołanie ;/
Więc nie spuszczam go na spacerach.
Jestem tylko ja,linka,obroża i pies.
A bardzo bym chciała go spuścić by się wyszalał, pobiegał a potem na komendę "Do mnie" wrócił :C
Pozdrawiam.
Dziękuję. Mam nadzieję, że nie tylko zapowiada się, ale że będzie ciekawy :-).
Usuń